Stojąc pod bramą skejt parku , zdenerwowana patrzyłam jak Wiktoria patrzy na mnie i zachęca mnie do przejścia przez nią .
- Wiki , Ja nie chcę .. boje się . - powiedziałam
- Och nie pękaj , chce Cie tylko nauczyć jeździć na desce .- odpowiedziała
- Nie wiem ..
Podeszła do mnie , a ja się cofnełam i przywaliłam w kogoś plecami , gdy się odwróciłam zobaczyłam że to Michał .
- Cześć Magda , nic Ci nie jest ? - zapytał mnie
- Hej - uśmiechnęłam się - nic , przepraszam to wszystko przez nią - i wskazałam na Wiktorie która miała minę niewiniątka .
- Moja ?? Ja cię pochałam na Michała ?
- Nie - i się skrzywiłam , a Ona triumfalnie się uśmiechnęła .
Michał tylko się przyglądał i szeroko się do mnie uśmiechał .
- co się tak szczerzysz ? - póściłam mu oczko .
- bo lubię .. a szczególnie do takich dwóch ładnych dziewczyn - i przybił piątkę z przejeżdżającym obok Filipem , który gdy zobaczył Wiki zrobił 8 i zawrócił .
- Cześć Kochanie - powiedział do Wik. i Ją namiętnie pocałował .
- Dobra ja wam nie przeszkadzam - powiedziałam .
- Ja też - powiedział Michał i oczy mu rozbłysły .
- Madziu ??
- Tak , Michałku ?? - i wybuchliśmy śmiechem .
- Pójdziemy razem do kawiarni na Wu ze tki . ?
- Pewnie kocham je ! - i rzuciłam mu się na szyje .
- Przepraszam zbyt gwałtownie zareagowałam . - powiedziałam
- Nic nie szkodzi możesz tak częściej - i się uśmiechnął.
Wtedy zobaczył to Mikołaj który wracał pewnie z próby do musicalu . Skrzywił się widać było że spodobało mu się to . Podszedł do nas ..
- Siemka .
- Hej - odpowiedziałam równo z Michałem , co wywołało u nas napad śmiechu , gdy się uspokoiliśmy Mikołaj powiedział ;
- Madziu ładnie się śmiejesz - i uśmiechnął się uroczo .
- Dziękuje , chodź Ja tak nie uważam .
- Rzeczywiście zgodzę się z Mikołajem . - powiedział Michał , wtedy Wiki oddchrząkneła .
- Madziu to wiesz ja idę do Filipa. .. przepraszam
- nie no spoko - i póściłam jej oko
i pojechała z Filipem na deskach . Spojrzałam na zegarek .
- To już 2 ??!! - wydarłam się
- O nie niestety muszę lecieć , wybacz Madziu jakby co to wieczorem pogadamy na gg . - powiedział Mikołaj .
- Dobra papa - pomachałam mu jak biegł .
- Naprawdę musisz iść ? - zapytał mnie smutno Michał
- Nie , chciałam go spławić , przecież idziemy na Wu ze tki - uśmiechnęłam się .
- Ooo .. nieźle myślisz - i wystawił rękę żeby przybiła mu piątkę i przybiłam mu ją wtedy On wplótł palce w moje .
- Co Robisz ? - zapytałam
- Wybacz , może masz ochotę iść ze mną za rękę ?
- hmm .. ( udaję że myślę ) pewnie , nie widzę w tym nic złego - uśmiechnęłam się do niego , wtedy On nagle ożył i podniósł deskę zdjął plecak .
- Potrzymasz ? - zapytał i podał mi ramię od plecaka .
- Pewnie - złapałam i się uśmiechnęłam , schował deskę do plecaka .
- Widzisz świetnie nam poszło i nawet nie puściłem twojej ręki . Tylko się uśmiechnęłam .
***
Dotarliśmy pod cukiernie , weszliśmy do środka i zobaczyłam w rogu cukierni bardzo ładnego chłopaka , tak się na niego zagapiłam że potknęłam się o wycieraczkę , wtedy podniósł wzrok i słodko się uśmiechnął , wtedy Mikołaj powiedział ;
- Magda , przepraszam Cię ale muszę lecieć , wybacz ..
- Nic nie szkodzi , ważne że mnie tu odprowadziłeś - uśmiechnęłam się .
- Przepraszam - powiedział smutno
- Pójdziemy razem , kiedy indziej , nie smuć się .
Przytuliłam go na pożegnanie , i poleciał ., zdążyłam mu pomachać .
Siadłam blisko Tamtego chłopaka wtedy podszedł do mnie kelner .
- Co podać ? - zapytał
- Wielką wu ze tkę i duża szklankę pepsi . - uśmiechnęłam się , wtedy z zaciekawieniem spojrzał na mnie Śliczny chłopak .
- dobrze - i też się uśmiechnął kelner .
Wtedy podszedł do mnie ten chłopak
- Cześć jestem Tomek .
- Hej Magda .
- Czy mogę z tobą usiąść i zjeść , bo siedzę sam i ty sama a raźniej we dwoje .
- Pewnie - wtedy kelner przyniósł moje zamówienie
- no proszę proszę takie wielkie ciastko dla takiej drobnej dziewczyny ? - zapytał ze śmiechem
- oj tam oj tam .. lubię te ciastka - uśmiechnęłam się - gdzie mieszkasz ? - zapytałam
- za rogiem , niedawno się przeprowadziłem a ty ?
- Ja też za rogiem , super jesteśmy sąsiadami - uśmiechnęłam się
- Ja też się cieszę - odpowiedział ze słodkim uśmiechem .
Gadaliśmy trochę , poznaliśmy się dowiedziałam się że chodzimy razem do sql tyle że do równoległych klas ja jestem w "a " on w ''b'' lubimy większość rzeczy tych samych .
- Kelner , rachunek - zawołałam
- proszę - podał mi , rachunek wynosił 10 zł gdy chciałam zapłacić zjawił się Mikołaj
- Madziu , przecież to cukiernia mojej mamy nie musisz płacić - spojrzał na mojego towarzysza - twój kolega też nie - uśmiechnął się - Madziu masz ochotę na jeszcze jedno ciastko ze mną ? - wkurzał mnie mam go czasem dość jest sympatyczny ale ..
-Wiesz jedno mi starczy wybacz .. - odp.
- To może kiedy indziej - pow. pewny siebie .
- Możliwe - powiedział po cichu Tomek , tak żeby nie usłyszał Mikołaj
- Dobra idziemy pa - powiedziałam i wyszłam .
Gdy wyszliśmy Tomek zapytał mnie :
- Czy on liczy na coś więcej ?
- Nie wiem .. ale na pewno to się nie zdarzy .. nie będę z nim .. o to mój dom ..
- ja mieszkam w tamtym białym - pokazał na 3 dom od mojego .
- pa ,dziekuje za mily dzien - powiedziałam
- dziękuje i nawzajem .
Weszłam do domu ... zapaliłam światło , przebrałam się w piżamę poszłam do łazienki i weszłam do wanny myślałam o Tomku , Michale i Miłoszu , wyszłam z wanny i weszłam na kompa miałam milion wiadomości na gg , głównie od Wiki , Michała i Miłosza ale i jedna od nieznajomego
- " Dziękuje ci za to że spędziłem taki cudowny dzień , i nie siedziałem sam w domu buziaki Tomek "
uśmiechnęłam się i odpisałam '' Niema za co , mam nadzieję że się jeszcze lepiej poznamy " wyłączyłam komputer położyłam się spać i zasnęłam ..
***
Mam nadzieje że wam się spodoba ;)) dziś jest notka trochę dłuższa , mam nadzieje że będzie dochodzić czytelników ;) i proszę o komentowanie ;) chętnie poczytam również wasze blogi ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz