wtorek, 17 maja 2011

2 rozdział .


Stojąc pod bramą skejt parku , zdenerwowana patrzyłam jak Wiktoria patrzy na mnie i zachęca mnie do przejścia przez nią .
- Wiki , Ja nie chcę .. boje się . - powiedziałam 
- Och nie pękaj , chce Cie tylko nauczyć jeździć na desce .- odpowiedziała 
- Nie wiem .. 
Podeszła do mnie , a ja się cofnełam i przywaliłam w kogoś plecami , gdy się odwróciłam zobaczyłam że to Michał .
- Cześć Magda , nic Ci nie jest ? - zapytał mnie 
- Hej - uśmiechnęłam się - nic , przepraszam to wszystko przez nią - i wskazałam na Wiktorie która miała minę niewiniątka .
- Moja ?? Ja cię pochałam na Michała ? 
- Nie - i się skrzywiłam , a Ona triumfalnie się uśmiechnęła .
Michał tylko się przyglądał i szeroko się do mnie uśmiechał .
- co się tak szczerzysz ? - póściłam mu oczko .
- bo lubię .. a szczególnie do takich dwóch ładnych dziewczyn - i przybił piątkę z przejeżdżającym obok Filipem , który gdy zobaczył Wiki zrobił 8 i zawrócił .
- Cześć Kochanie - powiedział do Wik. i Ją namiętnie pocałował .
- Dobra ja wam nie przeszkadzam - powiedziałam .
- Ja też - powiedział Michał i oczy mu rozbłysły .
- Madziu ??
- Tak , Michałku ?? - i wybuchliśmy śmiechem . 
- Pójdziemy razem do kawiarni na Wu ze tki . ? 
- Pewnie kocham je ! - i rzuciłam mu się na szyje .
- Przepraszam zbyt gwałtownie zareagowałam . - powiedziałam
- Nic nie szkodzi możesz tak częściej - i się uśmiechnął. 
Wtedy zobaczył to Mikołaj który wracał pewnie z próby do musicalu . Skrzywił się widać było że spodobało mu się to . Podszedł do nas ..
- Siemka . 
- Hej - odpowiedziałam równo z Michałem , co wywołało u nas napad śmiechu , gdy się uspokoiliśmy Mikołaj powiedział ; 
- Madziu ładnie się śmiejesz - i uśmiechnął się uroczo . 
- Dziękuje , chodź Ja tak nie uważam .
- Rzeczywiście zgodzę się z Mikołajem . - powiedział Michał  , wtedy Wiki oddchrząkneła .
- Madziu to wiesz ja idę do Filipa. .. przepraszam 
- nie no spoko - i póściłam jej oko 
i pojechała z Filipem na deskach . Spojrzałam na zegarek .
- To już 2 ??!! - wydarłam się 
- O nie niestety muszę lecieć , wybacz Madziu jakby co to wieczorem pogadamy na gg . - powiedział Mikołaj . 
- Dobra papa - pomachałam mu jak biegł .
- Naprawdę musisz iść ? - zapytał mnie smutno Michał 
- Nie , chciałam go spławić , przecież idziemy na Wu ze tki - uśmiechnęłam się . 
- Ooo .. nieźle myślisz - i wystawił rękę żeby przybiła mu piątkę i przybiłam mu ją wtedy On wplótł palce w moje .
- Co Robisz ? - zapytałam 
- Wybacz , może masz ochotę iść ze mną za rękę ?
- hmm .. ( udaję że myślę ) pewnie , nie widzę w tym nic złego - uśmiechnęłam się do niego , wtedy On nagle ożył i podniósł deskę zdjął plecak . 
- Potrzymasz ? - zapytał i podał mi ramię od plecaka . 
- Pewnie - złapałam  i się uśmiechnęłam , schował deskę do plecaka . 
- Widzisz świetnie nam poszło i nawet nie puściłem twojej ręki . Tylko się uśmiechnęłam . 
                                                                                 ***
Dotarliśmy pod cukiernie , weszliśmy do środka i zobaczyłam w rogu cukierni bardzo ładnego chłopaka , tak się na niego zagapiłam że potknęłam się o wycieraczkę , wtedy podniósł wzrok i słodko się uśmiechnął , wtedy Mikołaj powiedział ; 
- Magda , przepraszam Cię ale muszę lecieć , wybacz .. 
- Nic nie szkodzi , ważne że mnie tu odprowadziłeś - uśmiechnęłam się . 
- Przepraszam - powiedział smutno 
- Pójdziemy razem , kiedy indziej , nie smuć się .
Przytuliłam go na pożegnanie , i poleciał ., zdążyłam mu pomachać . 
Siadłam blisko Tamtego chłopaka wtedy podszedł do mnie kelner . 
- Co podać ? - zapytał 
- Wielką wu ze tkę i duża szklankę pepsi . - uśmiechnęłam się  , wtedy z zaciekawieniem spojrzał na mnie Śliczny chłopak . 
- dobrze - i też się uśmiechnął kelner .
Wtedy podszedł do mnie ten chłopak 
- Cześć jestem Tomek .
- Hej Magda . 
- Czy mogę z tobą usiąść i zjeść , bo siedzę sam i ty sama a raźniej we dwoje .
- Pewnie - wtedy kelner przyniósł moje zamówienie 
- no proszę proszę takie wielkie ciastko dla takiej drobnej dziewczyny ? - zapytał ze śmiechem 
- oj tam oj tam .. lubię te ciastka - uśmiechnęłam się - gdzie mieszkasz ? - zapytałam 
-  za rogiem , niedawno się przeprowadziłem a ty ? 
- Ja też za rogiem , super jesteśmy sąsiadami - uśmiechnęłam się 
- Ja też się cieszę - odpowiedział ze słodkim uśmiechem .
Gadaliśmy trochę , poznaliśmy się dowiedziałam się że chodzimy razem do sql tyle że do równoległych klas ja jestem w "a " on w ''b'' lubimy większość rzeczy tych samych . 
- Kelner , rachunek - zawołałam 
- proszę - podał mi , rachunek wynosił 10 zł gdy chciałam zapłacić zjawił się Mikołaj 
- Madziu , przecież to cukiernia mojej mamy nie musisz płacić - spojrzał na mojego towarzysza - twój kolega też nie - uśmiechnął się - Madziu masz ochotę na jeszcze jedno ciastko ze mną ? - wkurzał mnie mam go czasem dość jest sympatyczny ale ..
-Wiesz jedno mi starczy wybacz .. - odp. 
- To może kiedy indziej - pow. pewny siebie .
- Możliwe - powiedział po cichu Tomek , tak żeby nie usłyszał Mikołaj 
- Dobra idziemy pa - powiedziałam i wyszłam . 
Gdy wyszliśmy Tomek zapytał mnie :
- Czy on liczy na coś więcej ? 
- Nie wiem .. ale na pewno to się nie zdarzy .. nie będę z nim .. o to mój dom .. 
- ja mieszkam w tamtym białym - pokazał na 3 dom od mojego . 
- pa ,dziekuje za mily dzien - powiedziałam 
- dziękuje i nawzajem .
Weszłam do domu ... zapaliłam światło , przebrałam się w piżamę poszłam do łazienki i weszłam do wanny myślałam o Tomku , Michale i Miłoszu , wyszłam z wanny i weszłam na kompa miałam milion wiadomości na gg , głównie od Wiki , Michała i Miłosza ale i jedna od nieznajomego 
- " Dziękuje ci za to że spędziłem taki cudowny dzień , i nie siedziałem sam w domu buziaki Tomek " 
uśmiechnęłam się i odpisałam '' Niema za co , mam nadzieję że się jeszcze lepiej poznamy " wyłączyłam komputer położyłam się spać i zasnęłam .. 

                                                                            ***
Mam nadzieje że wam się spodoba ;)) dziś jest notka trochę dłuższa , mam nadzieje że będzie dochodzić czytelników ;) i proszę o komentowanie ;) chętnie poczytam również wasze blogi ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz